Kategoria główna:AUSTRALIA I OCEANIA

overland-track-dzien-6-echo-point-cynthia-bay

Nic nie zapowiadało przyjemnego poranka. Wiatr był silny i zmienny, regularnie świszczał między szparami desek, z których zbudowana została stara chata. Deszczem zarzucało z każdej ze stron. Tym bardziej, po przebudzeniu, byłem zaskoczony wyraźną poprawą warunków na zewnątrz. To jednak prawda co mówi się o pogodzie na Tasmanii, mianowicie, że jedyne co jest gwarantowane to jej zmienność. Szlak, podobnie jak dzień wcześniej, jest całkowicie płaski i jedyne na co trzeba uważać, to żeby nie poślizgnąć się na błocie. Do końca zostało 11 kilometrów, ale tradycyjnie każdy po 6:00 był już na nogach. Śniadanie, pakowanie, wymarsz. Mój polar jest suchy, a buty mam wilgotne.

Czytaj dalej
0 - Liczba komentarzy
Udostępnij